Co skrywają w sobie porównywarki kredytowe?

Dużo mówi się o możliwościach korzystania z Internetu przy wyszukiwaniu kredytów hipotecznych, jednak niewielu z nas zdaje się na własnoręczne symulacje i analizowanie produktów. Błąd!! Pracownicy poszczególnych banków nigdy nie wspomną nam o ciemniejszych stronach swojej oferty, dlatego też ich produkty będą wydawały nam się najkorzystniejsze. I tak w kółko. Znaleźliśmy różnego rodzaju portale, na których zamieszczone są porównywarki kredytowe odsłaniające mankamenty i zalety danej oferty. Przykład – porównaliśmy dwa banki i ich produktu – kredyt hipoteczny przeznaczony na budowę domu. Wysokość kredytu 300 000, waluta PLN, okres kredytowania 35 lat. Co dostajemy w zamian? Początek słaby – wyliczona wysokość miesięcznej raty i oprocentowanie. Tego możemy dowiedzieć się nawet z billboardu, natomiast harmonogram spłat wyliczy kalkulator kredytów hipotecznych. Ale sprawa zaczyna nabierać rumieńców. Uzyskujemy kwoty ubezpieczeń pomostowych, polis na życie, dalej prowizje, ubezpieczenia od niskiego wkładu własnego, polisy ubezpieczeniowe, aż po wycenę nieruchomości. Przy każdej komórce dodatkowy opis lub wyjaśnienia, zwieńczone całkowitą sumą kosztów kredytu. Na deser otrzymaliśmy plusy i minusy ofert, a także koszt przewalutowania kredytu, jeśli takowe jest możliwe. Pomocą jest przyznawanie gwiazdek przez specjalistów oraz analityków. I któż teraz będzie miał jakiekolwiek problemy z doborem kredytu hipotecznego?

10.09.2010. 11:48

Kryteria porównywarek kredytowych - spread walutowy, rating i inne

Ruszyła fala na kredyty hipoteczne. Ofert na rynku nie brakuje. Jak w takim razie wybrać najlepszą, taką, która spełnia nasze oczekiwania w odpowiedni sposób i nie budzi w nas zastrzeń? Warto przy takim dylemacie skorzystać z urządzenia określanym jako porównywarka kredytów. Ostatnio stała się modna szczególnie w przypadku zaciągnięcia kredytu w obcej walucie. Występuje wtedy dodatkowy koszt, jakim jest spread walutowy. Ma on nie małe znaczenie, gdyż będziemy mieli z nim do czynienia przez cały okres kredytowania. W większości banków oscyluje on na tym samym, stałym poziomie, stąd też można go stosować jako kryterium przy porównywaniu kredytów. Modne stało się także kierowanie nie tylko oceną oprocentowania, czy też wysokości minimalnego wkładu własnego, ale także harmonogramem spłat oraz ratingiem. Rating jest to przedstawienie zalet i wad danego banku odnośnie spraw organizacyjnych – szybkości rozpatrywania wniosku, jakości obsługi klienta, elastyczności w negocjacjach, sieci oddziałów i tym podobnym. Modnym stało się również współpracowanie banków z doradcami kredytowymi, dlatego często możemy skorzystać z darmowej internetowej porady. Porównanie kredytów pozwala nam na doskonalszy wybór kredytu, który jakby nie patrzeć zawładnie naszym portfelem na dobre kilkanaście lat.

30.07.2010. 11:48